*tutaj była piękna rozmowa*
***
jesień jest niewiarygodnie piękna, 23 września - jej pierwszy dzień


zapamietajja uciekam w Ciebie codziennością nieostrą nie zgub mnie, kiedy drogowskazy każą mi wybierać autostradę samozniszczeniazapamietaj
jedyne co się zachowa to bruzdy myśli napiszę Ci jeśli chcesz tysiąc dobranocek z literek trwałych na nadgarstkach czytaj jeszcze pare stron wypełnie a przestaną tętnić
nie ufaj iskrom z oczu moich bo Cię spalą przecież chcesz być pochowany w trumnie nie gładź, bo pomarszczę Ciebie na zawsze
mój anioł miał wypade


taksowka na zewnatrzTeraz już nie błądź we mnie, jak w gigantycznym markecie.taksowka na zewnatrz
Nie doszukuj się pomyłek, przy zatłoczonej kasie.
Ty i twoja nieobliczalna bliskość, nie macie tu wstępu.
Posłuchaj mnie choć raz ; Nie udzielę Ci kredytu zaufania, pod zastaw w nadgarstki całowania.
Twoja taksówka czeka na zewnątrz.


niespodziankaUsiądźmy razem na pasach, niech nas podepczą przechodnie, Nie śpieszmy się nigdzie, zablokujmy ruch drogowy.niespodzianka
A zegarek wypadnie mi dobrowolnie z kieszeni, i tylko słowa będą sączyć się w powietrzu.
A co jeśli, któregoś dnia przyślę się do Ciebie pocztą? Znajdziesz mnie śpiącą w białych styropianowych kulkach. Czy nałożysz na moje stopy za duże czarne skarpetki?
Chyba nie muszę pytać, czy oprowadzisz mnie po mieście? Bo tęskniła


asfaltPiiii Biiiipasfalt
Wbiegam pod rozpędzony samochód myślę o globalnych ociepleniach
na północ od kraju drobnych ramion.
Gdzieś przecznicę stąd zauważa mnie mężczyzna.
Z wrażenia brązowy kaszkiet niepostrzeżenie wzbija się i ociężały z hukiem spada - na londyńską budkę telefoniczną. Słychać tu pełne rozpaczy słowa monotematyzm gorycz paruje
plus s t o stopni c e l s j u s z a - umów się ze mną, t&
--
everybody loves somebody, but my honey loves my money.
CLICK HERE TO FIND YOURS
Previous Page12345...Next Page